Teatr Słowacki w Krakowie
EN | PL
Goodman- pożegnanie
Bog ja pieniadze
Nie calkiem wesola
narodziny
Opętani
Zagraj_to
Ziemia planeta
rytual
Arszenik
Ziemia Obiecana
Strona główna Aktualne spektakle Archiwum spektakli
 
Aktualności Repertuar Spektakle Zespół Teatr Galeria Bilety

Aktualne spektakle

Molier

Chory z urojenia

reżyseria: Giovanni Pampiglione
scenografia: Santi Migneco
muzyka: Maciej Małecki
asystent reżysera: Anna Wójcicka
inspicjent : Anna Wójcicka

Doskonałe dzieło mistrza gatunku, Moliera, obśmiewającego w swoich komediach głupotę, zacofanie, obłudę i podłość, dającego zawsze świetny i kipiący żartem argument na rzecz postępu. Chory z urojenia porusza bardzo aktualny temat samotności, paradoksu życia, pychy i próżności człowieka. W dzisiejszym zagmatwanym świecie wszyscy jesteśmy "chorzy", bo zbyt często jesteśmy samotni. Pampiglione mówi nam o tym w atmosferze głębokiego rozbawienia, w feerii Molierowskiego humoru, poprzez śmiech pełen mądrej refleksji, która pozostanie z nami nawet po wygaszeniu świateł teatralnej rampy. W roli tytułowej jeden z najpopularniejszych polskich aktorów - Andrzej Grabowski. W pięknym wnętrzu Teatru im. J. Słowackiego rozbawia nas francuski autor, w polskim wykonaniu z domieszką włoskiej pikanterii.

ceny biletów:

Wtorki, środy , czwartki i niedziele-
- obszar cenowy A normalny -50 zł, ulgowy -35 zł
- obszar cenowy B normalny -40 zł, ulgowy -30 zł
- obszar cenowy C normalny -30 zł, ulgowy -25 zł
- obszar cenowy D normalny -20 zł, ulgowy -15 zł

Piątki i soboty

- obszar cenowy A normalny -80 zł, ulgowy -60 zł
- obszar cenowy B normalny -60 zł, ulgowy -50 zł
- obszar cenowy C normalny -40 zł, ulgowy -30 zł
- obszar cenowy D normalny -20 zł, ulgowy -15 zł

 

Premiera: 27.04.2002

Czas trwania: 2 godz.10min.


Obsada:

Argan:   Andrzej Grabowski
Belina:   Lidia Bogaczówna
Aniela:   Natalia Strzelecka
/:   Marta Waldera
Ludwisia:   Karolina Kamińska
/:   Karolina Głąb (gościnnie)
Belard:   Tadeusz Kwinta (gościnnie)
~   Rafał Dziwisz
Kleant:   Rafał Sadowski
Pan Biegunka:   Feliks Szajnert
Pan Czyściciel:   Wojciech Skibiński
Tomasz Biegunka:   Grzegorz Łukawski
Pan Wonny:   Krzysztof Jędrysek
Pan Wiara:   Tomasz Wysocki
~   Tadeusz Zięba
Antosia:   Anna Tomaszewska

Recenzje:

Joanna Targoń, Pułapki stylowości, /Gazeta Wyborcza/, 10.05.2002

(...) Andrzej Grabowski (Argan) bez wysiłku łączy style, nastroje i rodzaje komizmu. Domowy satrapa, królujący na fotelu - tronie (z podnóżkiem, baldachimem, pulpitem do pisania i bocznymi siedze[...]

...

(...) Andrzej Grabowski (Argan) bez wysiłku łączy style, nastroje i rodzaje komizmu. Domowy satrapa, królujący na fotelu - tronie (z podnóżkiem, baldachimem, pulpitem do pisania i bocznymi siedzeniami, na których przysiąść może rodzina). Hipochondryk, który naprawdę wierzy w swoje choroby i konieczność leczenia. Gdy czule łapie się za wątrobę, przekonuje nas, że wnętrzności są mu drogie i należy się im opieka i zainteresowanie. (…)

Grabowski jak każdy dobry komik jest nieco melancholijny. Komizm wyglądu (doczepiony brzuch, dostojnie wznoszący się pod marszczoną koszulą) ogrywa dyskretnie, stwarza postać niejednoznaczną – zatopionego we własnych obsesjach, niezbyt mądrego, egoistycznego, ale w gruncie rzeczy czułego i dziecięco naiwnego człowieka.

 

Paweł Głowacki, Tuleja nie zna łez, /Dziennik Polski/, 10.05.2002

(...) W wyreżyserowanym przez Giovanniego Pampiglione „Chorym z urojenia” Moliera Jędrysek gra Pana Wonnego. Gra? Wolne żarty! Technik? Nie bądźmy żałośni! Z tego wątłego epizodu Jędrysek czyni niezap[...]

...

(...) W wyreżyserowanym przez Giovanniego Pampiglione „Chorym z urojenia” Moliera Jędrysek gra Pana Wonnego. Gra? Wolne żarty! Technik? Nie bądźmy żałośni! Z tego wątłego epizodu Jędrysek czyni niezapomnianą perłę, w parę minut daje wstrząsający pokaz ludzkiej nadziei, która się z powodu obojętności świata na dno czarnej rozpaczy stacza.

Biel zębów Jędryska i żółć w dyndającej tuz przy jego uchu butli to harmonia kolorów godna Moneta! Niebiańsko wijące się ciało Jędryska i długi, wychodzący z butli wąż gumowy to nie druga, lecz pierwsza Grupa Laokoona! A koniec węża, ta hipnotyczna, czarna, czterdziestocentymetrowa tuleja, co drży w fachowej garści Wonnego? Tak jest, Teresa Orlovsky, rodaczka nasza szepce: jesteś gwiazdą w ciemności, mistrzem świata w radości. Oto cały ty! – po czym wraca do zawodu. Słusznie, bo Wonny Jędryska to nie żaden technik lewatywy. To mag irygacji, książę nagłych przypływów i finalnych „Wodogrzmotów Mickiewicza”, bóg speleologii zegarmistrzowskiej, choć miękkiej przecież. Przybywa gdzieś w środku przedstawienia. Przychodzi, by wejść i wyjść, czyli przepłukać ociężały świat, przybywa, by przez czarne jamy tego już prawie hipopotamiego cielska przepuścić ocalający płyn, który wypłucze wszystkie zbędne tony ołowianych ingrediencji, ulży, pozwoli wreszcie po ludzku podnieść nogę. Jedrysek wręcz perliście nakłania świat do ozdrowieńczej pochopności, perliście kleci portret wielkiej nadziei wielkiego lewatywca. Ja, naród i Orlovsky szepcemy: Jesteś alfą, omegą, hymnem, kolędą. Oto cały ty!

 

Sonia Kaczmarczyk, Schorowany Molier, /Dziennik Teatralny Kraków/, 13.04.2011

(...) Mamy znanego (od wczesnych lat szkolnych) Moliera, czyli gwarancję dobrej komedii z inteligentną pointą, piękne dekoracje i kostiumy oraz wisienkę na torcie w postaci sławnej twarzy. (…)„Chory z[...]

...

(...) Mamy znanego (od wczesnych lat szkolnych) Moliera, czyli gwarancję dobrej komedii z inteligentną pointą, piękne dekoracje i kostiumy oraz wisienkę na torcie w postaci sławnej twarzy. (…)

„Chory z urojenia” to właściwie spektakl jednego aktora. Grabowski w roli hipochondrycznego Argana sprawdza się nienajgorzej, bez wysiłku wciela się w rolę wielkiego (dosłownie) pana domu, który włada życiem domowników będąc teoretycznie w stanie agonalnym. Nadgorliwość z jaką wyczekuje kolejnych kuracji, których większość ludzi unika jak ognia, rzeczywiście budzi rozbawienie.

 

Monika Sobieraj, Słodko-gorzka mikstura na urojenia, /Dziennik Teatralny Kraków/, 04.06.2014

Wszyscy jesteśmy „chorzy". Każdy z nas, siedzących na widowni, w różnym stopniu jest obciążony chorobą samotności, niezrozumienia, braku akceptacji przez innych lub siebie samego. Często bywa, że „sch[...]

...

Wszyscy jesteśmy „chorzy". Każdy z nas, siedzących na widowni, w różnym stopniu jest obciążony chorobą samotności, niezrozumienia, braku akceptacji przez innych lub siebie samego. Często bywa, że „schorzenia" owe są zamknięte w odległych szufladach naszej psychiki, ale nie zmienia to faktu, że egzystują w ukryciu do momentu, kiedy ktoś nie włoży kija w mrowisko i nie rozgrzebie śpiącego wulkanu. Molier potrafił doskonale pod płaszczem humoru i zabawy wyciągać na światło dzienne ludzkie bolączki i przywary. Wydawało by się, że „Chory z urojenia" – z fenomenalnym Andrzejem Grabowskim w roli głównej – to sztuka o wyważonych proporcjach śmiechu, łez i refleksji – jednak dość szybko zaczyna mdlić podczas „konsumpcji”.

Molier był mistrzem w obnażaniu ludzkich cech charakteru. Wykorzystywał przy tym dużą dozę czarnego humoru. Zabieg ten doskonale też udał się reżyserowi– Giovanniemu Pampiglione, który oprócz adaptacji tekstu, dokonał dobrego wyboru, co do samej obsady. Grabowski, znany przeze mnie głównie z ról komediowych, stworzył postać Argana niezwykle przekonującą (...)

Już od pierwszych kwestii wygłaszanych z fotela z baldachimem bawi publikę do łez. Wystarczy spojrzeć na sama pozę aktora i konstrukcję siedziska, żeby stwierdzić, że Argan to król na tronie, terroryzujący pozostałych domowników, którzy muszą dostosować swój rytm dnia do jego drzemek, lewatyw i pór podawania lekarstw. Typowy hipochondryk? Na pierwszy rzut oka – owszem. Czy przejaskrawiono jego postać do granic możliwości? Nie sądzę. Po początkowych scenach jestem pewna, że mamy do czynienia z człowiekiem wołającym o zainteresowanie swoją osobą, a schemat „chorego z urojenia” wydał mu się najprostszą i najskuteczniejszą drogą.

Tu zawiązuje się akcja i cały splot przezabawnych sytuacji oraz dialogów. Pojawia się żona Argana, romansująca za jego plecami i czyhająca na majątek bohatera, rezolutna Antosia (Anna Tomaszewska) usługująca Panu (według mnie najciekawsza postać spektaklu), córki i cała galeria barwnych postaci zjawiających się w domu chorego.

Fabuła jest mi doskonale znana – dlatego moją uwagę skupiły raczej zabiegi, które stosował reżyser, aby nadać klasyce nowe oblicze. Danie wyszło mu zjadliwe. Oprócz, jak już wyżej wspominałam, fantastycznej gry aktorskiej, w bardzo przystępnej wersji został przeniesiony na scenę humor molierowski, a całość dopełniły kostiumy i stylizacja.

(...) Nie jestem fanem komedii, ale z tego spektaklu wyszłam z pewną refleksją, co pozwala mi stwierdzić, że nie był to czas do końca stracony. Lewatywa nie oczyści duszy ludzkiej z lęków i obaw, nieskuteczne są też farmaceutyczne mikstury. Niektórzy dopatrują się w przedstawieniu głównie satyry na medyków i ślepą wiarę w szarlatanów i medykamenty. Dla mnie jednak istotniejsza jest kwestia samotności oraz ciągła ucieczka od niej. Argan w rezultacie naiwnie uwierzył w swoją chorobę, straszył rodzinę rychłą śmiercią – jak na tacy mamy tu podane owo zagadnienie i nie sądzę, że jest ono przesadnie przerysowane. W końcu: „Samotność to taka straszna trwoga...”.

Całość recenzji.

 
Adres: pl. Św. Ducha 1, 31-023 Kraków centrala: 12 424 45 00, 12 424 45 11, 12 424 45 44 e-mail:
Uwaga: ta strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej informacji o celu ich używania i zmianie ustawień przeglądarki znajdziesz tutaj. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Czym są pliki "cookie" - „ciasteczka”?


Poprzez pliki „ciasteczka” należy rozumieć dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, przechowywane w urządzeniach końcowych użytkowników przeznaczone do korzystania ze stron internetowych. Pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie użytkownika i odpowiednio wyświetlić stronę internetową dostosowaną do jego indywidualnych preferencji. „Ciasteczka” zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.

Pliki cookies, wykorzystywane są w celu: tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych dostosowanie zawartości i wyglądu strony do preferencji użytkownika

Używane ciasteczka na naszej stronie


  1. PHPSESSID - identyfikator sesji użytkownika
  2. PersistentQueueNumber,manageableQueueCookie0,goodsport – przechowuje kolejkę zdjęć
  3. offerclient - sesja klienta
  4. CMS_DEBUG – debugowanie strony
  5. jsltTestCookie – testowe ciasteczko
  6. CookieInfo - informacja o wyświetleniu powiadomienia dotyczącego użycia przez stronę plików cookies
  7. __utmaa, __utmab, __utmac, __utmaz - używane są przez usługę Google Analytics która pozwala na generowanie statystyk strony www
  8. ADMS_ID, storeregion, mbox, georouting_presented, BANNER_TYPE, s_pers, s_vi - adobe.com
  9. x-src, datr - używane przez facebook.com

Zmiana ustawień ciasteczek (cookies) w przeglądarkach:


- Opera
- Firefox
- Internet Explorer
- Chrome
- Safari

Wyłączenie akceptacji ciasteczek znacznie ogranicza funkcjonalność większości podstron witryny.