Teatr Słowacki w Krakowie
EN | PL
Vernon Subutex
Tajemnice Wesela
Bolesław Śmiały
Rabacja
Zemsta
szklanepaciorki
Teatr w Krakowie. Prolog
Wyzwolenie
Plastiki
Strona główna Aktualne spektakle Archiwum spektakli
 
Aktualności Repertuar Spektakle Zespół Teatr Galeria Bilety

Archiwum spektakli

Obsady premierowe przedstawień po 1945 roku

Alessandro Baricco

Novecento

reżyseria: Bartłomiej Wyszomirski
scenografia: Izabella Toroniewicz
kostiumy: Izabella Toroniewicz
muzyka: Tymon Tymański
inspicjent : Iwona Cieślik

Niezwykła opowieść jednego z najwybitniejszych współczesnych włoskich pisarzy, autora słynnego Jedwabiu. I równie niezwykły bohater – wybitny pianista-samouk o przydomku Novecento, który jako niemowlę został porzucony przez rodziców na statku kursującym między Europą a Ameryką i nigdy nie zszedł na stały ląd. Baricco odsłania fascynujący świat genialnego muzyka. Przestrzeń tego świata tworzą: horyzont morza, chybotliwy pokład i osiemdziesiąt osiem klawiszy fortepianu. Jednak znajdzie się w nim miejsce na wszystko, co najważniejsze – twórczość, pasję i prawdziwą przyjaźń. Historię Novecento opowiada jego najbliższy przyjaciel - trębacz z okrętowej orkiestry, w którego rolę wcielił się Błażej Wójcik.

 

Alessandro Baricco (ur. 1958), włoski powieściopisarz, autor sztuk teatralnych, krytyk muzyczny i teatralny, eseista. Międzynarodową sławę zdobył bestsellerową powieścią Jedwab. Ta i kolejne nagradzane książki przyniosły mu światowy rozgłos.

 

na zdjęciu Błażej Wójcik

 

 

ceny biletów:

normalne 20

ulgowe 15

 

Premiera: 30.10.2010

Czas trwania: 75 minut


Obsada:

Trębacz:   Błażej Wójcik (gościnnie)

Recenzje:

Paweł Głowacki, "Człowiek w czerwonych butach", /Dziennik Polski /, 02.11.2010

Przerwał nagle w dole drugiego E. Niewiele zostało do końca. Drugiemu E brakowało dolnej poziomej kreski, całemu słowu - trzech liter: N, T, O. Niewiele ruchów zostało do zrobienia, kredy miał dużo i [...]

...

Przerwał nagle w dole drugiego E. Niewiele zostało do końca. Drugiemu E brakowało dolnej poziomej kreski, całemu słowu - trzech liter: N, T, O. Niewiele ruchów zostało do zrobienia, kredy miał dużo i ściany by starczyło na poemat - dlaczego więc w dole drugiego E nagle przerwał pisanie powłóczystego słowa NOVECENTO? Zląkł się czegoś? Ciszy? Dźwięku? Mroku? Postaci, idącej przez mrok? A może czegoś gwałtownego w nim? Grudy pamięci? Profilu którejś z tamtych dalekich nocy w sali balowej transatlantyckiego parowca "Virginian", kiedy znajda Danny Boodmann T.D. Lemon Novecento grał na fortepianie, a ludzie godzili się z tym, że nikt nigdy nie znajdzie dobrych słów, by nazwać, co właśnie słyszą? Dlaczego człowiek w czerwonych butach i z jasnym tobołkiem pod pachą nagle upuścił kredę i zniknął z lewej strony sceny, zostawiając na czarnej ścianie ogromny biały kikut nic nie znaczących liter: NOVECF? Z bezsilności?

Może. Bezsilność - dobry początek lęku, lęk - niezły zaczyn opowieści. A człowiek w czerwonych butach i z jasnym tobołkiem pod pachą - grany przez Błażeja Wójcika Tim Tooney, trębacz, który sześć lat był ze znajdą w kapeli na "Virginian" - zaraz właśnie opowiadać zacznie. To wszystko, co mu pozostało. Upuścił kredę i zniknął, by wejść i zacząć na głos szukać słów dobrych dla przeszłości "jasnej i niepojętej". Przywoła zdanie Novecenta: "Nie jesteś naprawdę skończony, póki masz w zanadrzu jakąś dobrą historię i kogoś, komu możesz ją opowiedzieć". I doda: "On sam był dobrą historią". Tak się zaczyna monolog "Novecento" Alessandra Baricco.

W słowach Tima powtórzy się port, pusty okręt i znalezisko - niemowlę porzucone w kartonowym pudle. Marynarze nazwą chłopca barokowo. Zostanie na okręcie. Zostanie ostatecznie. Novecento nigdy nie dotknie stałego lądu, nigdy nie zejdzie po trapie, choć raz spróbuje. Spróbuje - i zawróci na drugim stopniu. Przez całe życie będzie dotykał tylko wiecznie kołyszącej się ziemi z drewna i wiecznie kołyszących się 88 klawiszy. Już mówiłem, jak grał Novecento. Tim wciąż od nowa próbuje znaleźć na to słowa dobre. Ale zostawmy jego mozół, nie zdradzajmy też detali historii życia Novecenta - zbyt piękna jest, by ją streszczać. Piękna? Może to za duże słowo? Może wystarczy powiedzieć: czysta? Tak, jest w zdaniach Baricco coś czystego, jasnego. Coś filigranowo prostego.

Właśnie. I w samym mówieniu - Wójcik jest bardzo dobry, bo czysty właśnie, jasny. Bardzo dobry, a w kilku sekwencjach - dojmujący. Jest intonacją Baricco. Czemuż więc reżyser Bartłomiej Wyszomirski spowił Wójcika aż takimi inscenizacyjnymi fatałaszkami niezgłębionej jakiejś, proszę ja was, tajemniczości? Po diabła na tym czystym torcie aż tyle wisienek marsowego oblicza? Nie wiem.

Wiem tylko, że wciąż pytałem. Dlaczego opowiadacz w czerwonych butach nagle przerywa pisanie ukochanego słowa? Gdzie właściwie jest i do kogo gadać zaczyna? Do siebie tylko? Do nas też? Co mają znaczyć dwie dziwne pochyłości na środku sceny i płytka woda między nimi? Dno parowca "Virginian"? Osiedlowy strumyk? A może chodzi o metaforę starej rewelacji, że mianowicie życie z wody pochodzi, więc Novecento, będąc blisko wody - był blisko istoty życia? Wójcik jako kto właściwie chwyta pod koniec za teatralną maszynę do robienia dymu - i dym wielki czyni? Jako kto i po co? I do czego prowadzić mają dość karkołomne figury, co je na pochyłościach odstawia? Do pogłębienia jasnych fraz Baricco dziwnością gimnastyczną? Wreszcie jaki sekret Wyszomirski przemyca w finałowej scenie, gdy Tim, okutany szatą chyba ze skóry zebry, wcześniej skąpaną w strumieniu, przyjmując pozycję Ukrzyżowanego - recytuje przedśmiertne słowa Novecenta? O te i inne wymysły pytałem. Bez rezultatu.

Im czystsza opowieść - tym bardziej miarkować należy cudowanie sceniczne. Nie mówię, że w Teatrze Słowackiego na kanwie "Novecenta" jakieś straszne zło estetyczne się dzieje. Nie, w żadnym wypadku. Ale też nie mogę nie powiedzieć: panie Bartłomieju, co panu szkodzi sprawdzić kiedyś, jak zabrzmiałby świetny Wójcik, czyli Baricco, na płaskiej scenie po prostu, siedzący przy stole, nad kawą, bez ciurkającej z rękawów wody, w normalnym przyodziewku, w świetle jednostajnym, nie w dymach - i dopiero teraz samotny naprawdę.»

 

 

 

 

 

Elżbieta Konieczna, Samotny na scenie Błażej Wójcik opowiadający o samotnym, genialnym artyście Novecento przykuwa uwagę maksymalnie., /Miesiąc w Krakowie/, 17.11.2010

To już druga premiera tego monodramu w Krakowie, ale pierwsza udana (poprzednia odbyła się kilka miesięcy temu w Teatrze Nowym) .Tekst fantastyczny, bo trafia w odwieczną potrzebę człowieczych marzeń[...]

...

To już druga premiera tego monodramu w Krakowie, ale pierwsza udana (poprzednia odbyła się kilka miesięcy temu w Teatrze Nowym) .

Tekst fantastyczny, bo trafia w odwieczną potrzebę człowieczych marzeń. Że w X - garbatej paskudzie - do szaleństwa zakocha się nieprzyzwoicie piękna i bogata Amerykanka, że Y posiądzie tajemnicę zaklęcia, które odmieni los mieszkańców dzielnicy, że na klawiaturze fortepianu położy ręce artysta - geniusz, który nigdy nie znał nauczycieli i uniesie się w przestworza czystej sztuki, a wraz z nim oszołomiona publiczność! To ostatnie bajkowe marzenie to właśnie Novecento.

Tekst fantastyczny, bo pięknie opowiada o samej muzyce, potrafi obrazowo przekazać doznania, wrażenia, emocje. To, co jest niezwykle trudne. Po koncercie podsłuchany dialog w szatni filharmonii: - Wiesz, on drugą część tak jakoś mało dynamicznie zagrał. - Też mi się tak zdaje, trochę drewniany, zwłaszcza pod koniec, ta jego lewa ręka... - gaworzą z sobą krytyk z krytykiem, a Ty, Czytelniku, niewyuczony w wyższych szkołach melomanie, robisz się wściekły, bo ich techniczne przeżycia burzą Twoje niezakłócone niczym wrażenia i emocje.

Mało kto potrafi mówić o muzyce tak jak to robi na scenie przyjaciel genialnego pianisty. Z zachwytem dla Niedoścignionego i z pokorą człowieka, któremu udaje się co najwyżej grywać na statkach ragtime do kotleta. W tej opowieści o sierocie przygarniętym przez marynarzy na statku jest wszystko: marzenie o cudzie zetknięcia się oko w oko z geniuszem, tajemnica nieodgadnionego, tęsknota za wzlotem. Samotny na scenie Błażej Wójcik opowiadający o samotnym artyście Novecento przykuwa uwagę maksymalnie. Towarzyszy mu nienachalna, dobrana bez taniego efekciarstwa muzyka, pomaga, albo i nie, kilka kostiumów i pochyłe podesty.

Gdy wychodzi do ukłonów, robi wrażenie człowieka speszonego i wzruszonego. Sporo kosztował go ten Novecento.

Jest to moim zdaniem najlepsza rola Błażeja Wójcika spośród tych, w których go widziałam.

Elżbieta Konieczna

 
Adres: pl. Św. Ducha 1, 31-023 Kraków centrala: 12 424 45 00, 12 424 45 11, 12 424 45 44 e-mail:
Uwaga: ta strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej informacji o celu ich używania i zmianie ustawień przeglądarki znajdziesz tutaj. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Czym są pliki "cookie" - „ciasteczka”?


Poprzez pliki „ciasteczka” należy rozumieć dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, przechowywane w urządzeniach końcowych użytkowników przeznaczone do korzystania ze stron internetowych. Pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie użytkownika i odpowiednio wyświetlić stronę internetową dostosowaną do jego indywidualnych preferencji. „Ciasteczka” zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.

Pliki cookies, wykorzystywane są w celu: tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych dostosowanie zawartości i wyglądu strony do preferencji użytkownika

Używane ciasteczka na naszej stronie


  1. PHPSESSID - identyfikator sesji użytkownika
  2. PersistentQueueNumber,manageableQueueCookie0,goodsport – przechowuje kolejkę zdjęć
  3. offerclient - sesja klienta
  4. CMS_DEBUG – debugowanie strony
  5. jsltTestCookie – testowe ciasteczko
  6. CookieInfo - informacja o wyświetleniu powiadomienia dotyczącego użycia przez stronę plików cookies
  7. __utmaa, __utmab, __utmac, __utmaz - używane są przez usługę Google Analytics która pozwala na generowanie statystyk strony www
  8. ADMS_ID, storeregion, mbox, georouting_presented, BANNER_TYPE, s_pers, s_vi - adobe.com
  9. x-src, datr - używane przez facebook.com

Zmiana ustawień ciasteczek (cookies) w przeglądarkach:


- Opera
- Firefox
- Internet Explorer
- Chrome
- Safari

Wyłączenie akceptacji ciasteczek znacznie ogranicza funkcjonalność większości podstron witryny.