Teatr Słowacki w Krakowie
EN | PL
Zemsta
Genius Loci
Z_biegiem lat_z_biegiem_dni
szklanepaciorki
dom_dzwieku
Teatr w Krakowie. Prolog
Wyzwolenie
Plastiki
In Dreams
Strona główna Aktualne spektakle Archiwum spektakli
 
Aktualności Repertuar Spektakle Zespół Teatr Galeria Bilety

Archiwum spektakli

Obsady premierowe przedstawień po 1945 roku

Juan Mayorga

Himmelweg. Droga do nieba

przekład: Grażyna Wojaczek
reżyseria: Katarzyna Kalwat
scenografia: Jan Polivka
konsultacje ruchowe: Witold Jurewicz
asystent reżysera: Marta Konarska
inspicjent : Iwona Cieślik

Polska prapremiera sztuki wybitnego współczesnego dramatopisarza hiszpańskiego Juana Mayorgi to niezwykła opowieść o wstrząsających czasach Holocaustu. Czy w czasach Holocaustu mogły istnieć „przyjazne” obozy koncentracyjne? Naziści stworzyli w Niemczech kilka takich pokazowych obozów, które prezentowali podczas kontroli wysłanników Czerwonego Krzyża. Jeden z nich odwiedził bohater sztuki Juana Mayorgi. Ale chociaż fabuła tej sztuki w dużym stopniu opiera się na faktach, nie jest ona dokumentem. To precyzyjnie skonstruowana i trzymająca w napięciu opowieść, która obnaża proces tworzenia fikcyjnego świata i budowania wizji „dobrych nazistów”. Za idylliczną fasadą tego świata czai się śmierć, a więźniowie są zmuszeni perfekcyjnie odgrywać role szczęśliwych, by ocalić życie. W tekście Mayorgi nie chodzi jednak tylko o rozrachunek z Holocaustem. W dzisiejszym świecie – zdaje się przestrzegać autor - często mamy do czynienia z tego rodzaju symulacjami: kreowaniem wirtualnych przestrzeni, których głównym zadaniem jest zamaskowanie zła. Sztuka została uznana za najlepszy dramat obcojęzyczny, przełożony na polski w 2010 roku.

 

 

ceny biletów:

normalne 45

ulgowe 35

 

 

 

Premiera: 08.05.2011

Czas trwania: 1 godz. 10min.


Obsada:

Ona 1:   Marta Konarska
Ona 2:   Maria Woźniak
On:   Tomasz Augustynowicz
Komendant:   Grzegorz Mielczarek (gościnnie)
Gotfried:   Tomasz Międzik
Wysłannik Czerwonego Krzyża:   Feliks Szajnert
Dziewczynka:   Hanna Kuźmińska
Chłopiec:   Paweł Repetowski
~   Jakub Łoboda
~   Oskar Czasak
~   Łukasz Spórna
***:   Roman Łopatczak

Recenzje:

Paweł Głowacki, Zaproszenie do ułudy, /„Dziennik Polski”/, 10.05.2011

(...) Gottfried – Tomasz Międzik. Stary żyd, elegancki, o dystyngowanych gestach, pod muszką, w okularach pod rondem marnego kapelusza. Będzie asystentem Komendanta. Dojmująca jest dyskrecja Międzi[...]

...

(...) Gottfried – Tomasz Międzik. Stary żyd, elegancki, o dystyngowanych gestach, pod muszką, w okularach pod rondem marnego kapelusza. Będzie asystentem Komendanta. Dojmująca jest dyskrecja Międzika. Poza paroma gestami, zdaniami – jego Gottfried to tylko zdumione spojrzenie. Kamień, co mu nagle dane jest widzieć tańczącego demona. Międzik więc, Międzik i – Grzegorz Mielczarek, odtańcowujący potworność. Komendant ciemności, mistrz upiornej ceremonii teatralnej, malutki kat, co wymknął się kobiecie w czarnym szalu, larwa, która wie wszystko o wielkości i nędzy teatru. Mielczarek – aktor nabokovski.

Właśnie tak. Idzie o sztukę pieszczenia detali. Proza Nabokova to symfonia migotliwych ziaren piasku. Rola Komendanta Milczarka jest nie do podrobienia tańcem stu subtelności, stu jak krawędź żyletki ostrych drobin gestów, dygotów twarzy, intonacji, spojrzeń, bezruchu wreszcie. A wszystko podane jakby szeptem, niczym u Nabokova wyrok śmierci Cyncynatowi C. Kto jeszcze dziś, w epoce pęczniejącej zadyszki, potrafi na scenie tak lepić rolę ? Ilu?

I kto, biorąc na warsztat rzecz o Shoah, umie być taktowny jak Kalwat w „Himmelweg”?

Kto, mówiąc o żydach, potrafi nie dziergać martyrologicznych makatek, nie biczować etycznie, moralnie, nie podtykając pod nos kamiennych tablic z góry Synaj, tylko cicho snuć opowieść o losie w ogóle ?

 

Anna Matras, W sidłach obrazu, /Nowa Siła Krytyczna/, 10.05.2011

(...) Na krakowskiej scenie akcja toczy się zgodnie z literą tekstu. Mocnym początkiem jest monolog Wysłannika Czerwonego Krzyża (Feliks Szajnert), który pojawia się na pustej scenie, gdy światła wido[...]

...

(...) Na krakowskiej scenie akcja toczy się zgodnie z literą tekstu. Mocnym początkiem jest monolog Wysłannika Czerwonego Krzyża (Feliks Szajnert), który pojawia się na pustej scenie, gdy światła widowni nie są jeszcze w pełni wygaszone. "Gdzie ja miałem oczy?" - zdaje się zastanawiać. Jego słowa powoli wprowadzają nas w temat sztuki i sygnalizują szereg pytań, na które w trakcie spektaklu reżyserka będzie starała się odpowiedzieć. Pierwsze, najważniejsze, to pytanie o naszą wiarę w fikcję: dlaczego tak łatwo jej ulegamy? Ten problem wydaje się jednak nie do rozwiązania. To, co Wysłannik zobaczył w obozie, było dla niego prawdą o tym miejscu. I choć podskórnie czuł, że ten obraz nie zgadza się z widokiem dymiących gdzieś w tle kominów, wiedział, że przedmiotem jego opisu może być tylko to, co widzialne. Drugim problemem jest kwestia sensu kreowania fikcji. Kalwat odpowiada, że służy ona nie tylko ukrywaniu prawdy przed innymi, ale też pomaga nam samym złagodzić jej skutki.(...)

Przedstawiony na scenie obraz jest bardzo wysmakowany plastycznie. Ciepłe światło dużych obozowych reflektorów wydobywa z półmroku poszczególne postacie. Każdy ma na scenie swoje pięć minut, każdy dostaje szansę, aby zagrać swoją rolę. A potem powtórzyć ją jeszcze raz, pod okiem Komendanta. Będzie mógł ją dopracować, a być może także w nią uwierzyć.

 

Daniel Lis, Teatrzyk Theresienstadt, /www.kultura.onet.pl/, 12.05.2011

„Himmelweg” to nie opowieść o funkcjonowaniu obozu koncentracyjnego Theresienstadt, ani o Holokauście. To rzecz o kreowaniu fikcji, cynicznie wykorzystywanej teatralności i łatwości, z jaką odrzucamy [...]

...

„Himmelweg” to nie opowieść o funkcjonowaniu obozu koncentracyjnego Theresienstadt, ani o Holokauście. To rzecz o kreowaniu fikcji, cynicznie wykorzystywanej teatralności i łatwości, z jaką odrzucamy niewygodną prawdę. (...) Zamiana obozu koncentracyjnego w jeden wielki teatr jest sprawką Komendanta – autora scenariusza i zarazem reżysera całego przedsięwzięcia. Postać prowadzona przez Grzegorza Mielczarka jest niejednoznaczna. Wprawdzie posłusznie wykonuje rozkazy z Berlina, ale do końca nie wiadomo, czy ze względu na przekonania, czy też rolę oprawcy narzuca mu mundur. Nie zapomni przecież cytatów z Pascala, Spinozy i Szekspira, a jednocześnie nową rolę przyjmie bez zastrzeżeń, jakby była podobna każdej innej. Bo może jest? Czy skruszony Komendant nie jest kolejną – równie skuteczną – odsłoną tego samego przedstawienia? Współpracujący z nim Gottfried, marionetkowy „burmistrz” miasteczka, wierzy, że grą można ocalić życie współwięźniów, a przynajmniej odsunąć wyrok. Oczywiście, o ile próba przekonania o tym innych nie jest kolejną rolą. Pozostałe postaci pełnią w Theresienstadt role statystów, łatwych do wymiany w przypadku, gdyby nie odgrywali scenek dostatecznie przekonująco. Próbują więc swoje nowe role zadowolonych z niewoli więźniów – pod obozowymi latarniami niczym w świetle teatralnych czy filmowych reflektorów.

 

Justyna Stasiowska, Zepsuty zegar, /Dziennik Teatralny Kraków/, 18.05.2011

(...) Przedstawienie w szczególności pokazuje świetne aktorstwo. Pomimo momentów topornego wykładania sensów warto przyjrzeć się kontaktowi między Komendantem, a Gotfriedem. Grzegorz Mielczarek oscylu[...]

...

(...) Przedstawienie w szczególności pokazuje świetne aktorstwo. Pomimo momentów topornego wykładania sensów warto przyjrzeć się kontaktowi między Komendantem, a Gotfriedem. Grzegorz Mielczarek oscyluje między śmiesznością, a niepokojącą precyzją i niezmordowaną perfekcją. W trakcie rozważań nad tekstem przedstawienia, konstruowaną w Terezienie iluzją, z chęcią i radością odgrywa role dzieci, pary. Entuzjazm, samozadowolenie zderza się z delikatnym drżeniem, niepewnością i spokojną grzecznością Gotfrieda. Napięcie między nimi całkowicie pochłania uwagę poprzez precyzję i drobiazgowość w budowanych gestach i reakcjach.

 

Maria Anna Piękoś, Pociągiem do snu kołysanie, /www.teatry.art.pl (Dziennik Teatralny)/, 26.05.2011

Długo jeszcze przyjdzie nam rozliczać się z wojny. Niemieckie obozy koncentracyjne zapadły w pamięci pokoleń, muzea zostawiają znamiona w psychice odwiedzających je gości. Przekłamywanie faktów nie je[...]

...

Długo jeszcze przyjdzie nam rozliczać się z wojny. Niemieckie obozy koncentracyjne zapadły w pamięci pokoleń, muzea zostawiają znamiona w psychice odwiedzających je gości. Przekłamywanie faktów nie jest niczym nowym - dawniej był to jasny przejaw propagandy. O tym, jak bardzo złożony to proces, opowiada Juan Mayorga w swym dziele "Himmelweg. Droga do nieba", którego adaptację, będącą polską prapremierą możemy oglądać na scenie Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

Scena Miniatura zamknęła widzów w swej przestrzeni na półtorej godziny, obejmując ich półmrokiem. Zostaliśmy skonfrontowani z trudnym tematem literatury, wpisującej się w nurt „obozowy”. Pierwsza i trzecia część (według dokonanego przeze mnie samowolnie podziału) mogłyby istnieć jako dwie oddzielne sztuki. Monolog Feliksa Szajnerta w roli wizytatora, świetnie przez niego powiedziany, uprzedza nas o fałszu tkwiącym w zgrabnie stworzonym miasteczku, nastawiając na odpowiedni odbiór informacji. Część, w której dochodzi wreszcie do montowania fikcji nie jest już żadnym zaskoczeniem - pozostaje nam tylko skupić się na obserwacji poczynań bohaterów.(...) "Himmelweg. Droga do nieba", jest szlachetnym kamieniem, który nie został oszlifowany w sposób ukazujący jego najlepszą stronę. Jednak wart jest obejrzenia – nie tylko ze względu na znakomite kreacje Feliksa Szajnerta i Grzegorza Mielczarka, ale również dlatego, że w jakimś sensie wciąga. I ta konstruowana przez komendanta prawda, prawdą nie będąc, prawdę świata obnażyć pomaga.

 
Adres: pl. Św. Ducha 1, 31-023 Kraków centrala: 12 424 45 00, 12 424 45 11, 12 424 45 44 e-mail:
Uwaga: ta strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej informacji o celu ich używania i zmianie ustawień przeglądarki znajdziesz tutaj. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Czym są pliki "cookie" - „ciasteczka”?


Poprzez pliki „ciasteczka” należy rozumieć dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, przechowywane w urządzeniach końcowych użytkowników przeznaczone do korzystania ze stron internetowych. Pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie użytkownika i odpowiednio wyświetlić stronę internetową dostosowaną do jego indywidualnych preferencji. „Ciasteczka” zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.

Pliki cookies, wykorzystywane są w celu: tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych dostosowanie zawartości i wyglądu strony do preferencji użytkownika

Używane ciasteczka na naszej stronie


  1. PHPSESSID - identyfikator sesji użytkownika
  2. PersistentQueueNumber,manageableQueueCookie0,goodsport – przechowuje kolejkę zdjęć
  3. offerclient - sesja klienta
  4. CMS_DEBUG – debugowanie strony
  5. jsltTestCookie – testowe ciasteczko
  6. CookieInfo - informacja o wyświetleniu powiadomienia dotyczącego użycia przez stronę plików cookies
  7. __utmaa, __utmab, __utmac, __utmaz - używane są przez usługę Google Analytics która pozwala na generowanie statystyk strony www
  8. ADMS_ID, storeregion, mbox, georouting_presented, BANNER_TYPE, s_pers, s_vi - adobe.com
  9. x-src, datr - używane przez facebook.com

Zmiana ustawień ciasteczek (cookies) w przeglądarkach:


- Opera
- Firefox
- Internet Explorer
- Chrome
- Safari

Wyłączenie akceptacji ciasteczek znacznie ogranicza funkcjonalność większości podstron witryny.